Coraz częściej prześladowała mnie wizja czerwonych błyskawic.W snach,na
jawie-wszędzie.Rano,po kolejnej serii snów z tymi błyskawicami, poszłam
do Mark'a.
-Cześć kotku.-przywitał się.
-Boję się.-oznajmiłam.
-Czego?-zapytał zdziwiony,a ja mu opowiedziałam o tych błyskawicach.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz