Chciałam się czegoś nauczyć.Pożyczyłam kilka książek (nie wierzę,że
pożyczyłam je od Kylie!) i poszłam nad wodę.Opanowałam zmienianie się w
syrenę, kiedy tylko wejdę do wody.Wyglądam wtedy tak.
Postanowiłam też,że nauczę się zmieniać w ducha.Wyszło mi to:
Kiedy wróciłam do domu, tata siedział na krześle i dusił się ze śmiechu
-Nie było cię w pokoju?-zdziwił się.
-Nieee...-odparłam powoli.
-Milo chyba chciał cię przepraszać...-zaczął i wybuchnął śmiechem. Dalej nic nie rozumiejąc, poszłam do swojego pokoju.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz