czwartek, 26 kwietnia 2012

Od Mirandy

Trenowałam skoki kiedy zobaczyłam że jakiś chłopak bez przerwy się na mnie gapi! Postanowiłam do niego podejść:
- Co tak patrzysz? Nie widziałeś nigdy konia? - zdenerwowałam się
- Widziałem, ale nie mówiącego!
- Teraz w Smi jest ich dużo, nawet trudno ich nie zauważyć. A w ogóle jak się zwiesz?- zapytałam
- Mam na imię Dallas. A ty?
- Ja jestem Miranda- powiedziałam a on zaczął się rozglądać- Szukasz Roxany, czy kogoś...?
- Raczej n...- przerwał po czym odparł- A tak, jest Roxan?
- Chyba powinna być tam- pokazałam mały budynek
- Okej, dzięki- pogłaskał mnie i wróciłam do skoków. Kontem oka zobaczyłam jak on idzie w kierunku budynku. Dalej zaczęłam skakać. Trenowałam jeszcze godzinę a potem poszłam się przejść. Kiedy szłam spotkałam mamę:
-hej mama jak się czujesz?
-hej córeczko dobrze a dlaczego pytasz?
-a tam po prostu
Rozmawialiśmy jeszcze jakiś czas a potem poszłam dalej. Kiedy byłam na polanie spotkałam Fluttershy:
-hej- przywitałam się podchodząc do niej
-o hej
-co tam u ciebie?- zapytałam
-dobrze jutro kończę 3lata!
-to fajnie gratuluje- powiedziałam
- a co u ciebie?- zapytała
-nic nowego cały czas trenuje- powiedziałam- dzisiaj spotkałam yyy... jak mu było... a mam Dallas`a szukał Roxan
-aha
- a co tam u Spirit'a?
-dobrze a dlaczego pytasz?- zapytała
-yyy... tak sobie
Rozmawialiśmy jeszcze jakiś czas a potem wróciłam do stadniny.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz