Sonia
kończy dziś 8lat. Razem z Akim postanowiliśmy zabrać ją na pierwsze
polowanie. Siedziałam w salonie i tłumaczyłam jej zasady polowania kiedy
przyszedł Aki:
-to idziemy?-zapytał
-tak!-krzyknęła podekscytowana Sonia
-spokojnie spokojnie- powiedziałam
-gdzie idziecie?-zapytała Rosa wchodząc do salonu
-na polowanie!-powiedziała Sonia
-Sonia będzie miała dziś pierwsze polowanie-wyjaśniłam małej
-aha a ja też mogę iść?-zapytała
-nie ty jesteś jeszcze za mała na razie możesz pis tylko krew gotową a
Sonia ma już 8lat więc może polować- powiedział Rafael- ty i twoje
rodzeństwo też nie długo pójdziecie na pierwsze łowy
-nie mogę się doczekać-powiedziała mała i pobiegła
-dobrze to my już idziemy-powiedział Aki i poszliśmy.
ZA pierwszy cel wzięliśmy małego jelonka. Powiedziałam Sonii co ma robić
a ta to wykonała bez problemowo. Upolowała zdobycz szybko i pewnie. Na
razie powiedzieliśmy jej by tylko napiła się krwi a nie zabijała
zwierzęcia. Mała to wykonała. Byłam z niej szalenie dumna. Z polowania
wróciliśmy po północy. Aki już wtedy musiał nieść małą Sonie bo ta
zasnęła.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz